A jednak mają budować

Z ostatnich informacji gazety prawnej wynika, że zapaść na rynku mieszkaniowym jeszcze bardziej się pogłębi. W związku z tym, że deweloperzy oraz spółdzielnie mieszkaniowe nie rozpoczynają nowych inwestycji, ponieważ banki wstrzymały ich kredytowanie, zapasy nowych mieszkań gwałtownie zaczęły się kurczyć. Niestety brak funduszy inwestycyjnych nie pozwala deweloperom na budowę nowych mieszkań. Eksperci przewidywali, że w drugiej połowie 2010 roku ceny mieszkań mogą gwałtownie wzrosnąć. Nie do tak absurdalnych notowań jak to było kilka lat temu, nie mniej jednak szykowały się nam nowe, o wiele wyższe ceny mieszkań. Tymczasem następna informacja gazety prawnej jest zgoła inna. Deweloperzy, dodajmy ci najwięksi, tacy jak jw. construction, czy dom developoment, zapowiadają wznowienie budowy nowych mieszkań. Dominować mają mieszkania małe, ale za to tanie – przynajmniej takie są zapowiedzi deweloperów. Dlaczego decydują się w takim momencie inwestować duże przecież pieniądze w niepewny interes i skąd je mają? Odpowiedź na pierwsze pytanie jest w zasadzie prosta, ponieważ nie stać tych firm na przestoje, ponieważ zbyt wiele ich kosztują koszty stałe. Z drugim pytaniem jest o wiele trudniej, ponieważ gazeta nie podała źródeł finansowania. Skoro banki idą w zaparte i nie zamierzają udzielać kredytów hipotecznych firmom deweloperskim, to skąd one biorą pieniądze na tak duże inwestycje, skoro nie posiadają własnych funduszy inwestycyjnych? Domyślać się można, że aż tak źle finansowo duże firmy deweloperskie nie stoją i część środków przeznaczonych na budowę nowych mieszkań zabezpieczy wewnętrzny fundusz inwestycyjny, pozostałe koszty pokryją prawdopodobnie nabywcy tych mieszkań. Są to jednak tylko domysły. Można też przypuszczać, że być może banki ugięły się pod argumentami firm deweloperskich i wznowiły kredytowanie.
- Nic nam o tym nie wiadomo żeby banki wznowiły kredytowanie firmom deweloperskim, chyba, że potentatom. Nam maluczkim, działającym w mniejszych miastach  niestety nie. Wiem, że moi koledzy prowadzący podobny biznes jak ja zawiesili swoją działalność do chwili ustabilizowania się sytuacji. Wznowią funkcjonowanie firm, kiedy banki odblokują kredyty. Ponoć z próżnego nawet Salomon nie naleje. Bez funduszy inwestycyjnych deweloper też nic nie wybuduje. .Nie jestem przekonany do tych małych mieszkań za małe pieniądze, które maja budować potentaci. Z doświadczenia wiem, że trzeba mieć różne oferty. Nie bardzo tez wierzę w te małe pieniądze. Dla jednych mogą to być małe, a dla innych duże. Tak czy inaczej, skłaniam się do opinii, że mieszkania nadal będą drożeć – twierdzi jeden z deweloperów.

Dodaj komentarz