Inwestować we własny biznes
Każda firma, każdy przedsiębiorca, aby myśleć o jako takim funkcjonowanie, nie mówiąc już o rozwoju firmy, musi mieć jakiś fundusz inwestycyjny. Trudno bowiem wyobrazić sobie prawidłowo funkcjonujące przedsiębiorstwo bez środków finansowych. Jeżeli się nie rozwijasz, jeżeli nie inwestujesz w swój biznes cofasz się – twierdzą doświadczeni przedsiębiorcy. Ale zeby inwestować trzeba mieć środki, fundusz inwestycyjny, który ma każda szanująca się firma, a jeżeli nie ma, przeważnie stara się o takie środki w bankach, funduszach unijnych, programach rządowych. Niestety coraz trudniej polskim przedsiębiorstwom zachować płynność finansową. Coraz więcej jest planowanych i nieplanowanych zwolnień pracowniczych. Stale rośnie liczba bezrobotnych w naszym kraju. Przewiduje się, że do końca 2010 roku przybędzie nam ponad 400 tysięcy bezrobotnych. Jeżeli tak dalej pójdzie to na koniec 2010 roku będziemy mieli ponad 2 miliony sto tysięcy bezrobotnych. Niestety, ale wraz ze zwolnieniami idą w parze obniżki wynagrodzeń. Firmy, które starają się uratować przed finansową klapą tną wynagrodzenia. Przewiduje się, że przez najbliższe dwa lata pracownicy polskich firm mogą zapomnieć o podwyżkach. Tymczasem koszty utrzymania rosną. Od nowego roku planowane są bowiem podwyżki energii elektrycznej oraz paliw, co z kolei pociągnie za sobą wzrost cen niemal wszystkich produktów. Trudno w takiej sytuacji przypuszczać, że banki w jakiś znaczący sposób uwolnią kredyty. Kredyt jest teraz towarem deficytowym, mimo, że banki nadal produkt ten reklamują. Sytuacja ekonomiczna w jakiej się znaleźliśmy nie nastraja optymistycznie, a ni przedsiębiorców, ani osoby pracujące, ani tym bardziej emerytów i rencistów z uwagi na wielką dziurę budżetową ZUS.
- Nie wiem już co o tym wszystkim sądzić – martwi się bezrobotny decydujący się na założenie własnej firmy – ale nie jest to chyba najlepszy okres na zakładanie własnego biznesu. Teraz więcej firm zwalnia swoich pracowników niż przyjmuje. Urząd Pracy namawia nas bezrobotnych na zakładanie własnych firm, daje na początek jakieś tam pieniądze, ale to za mało. Martwię się co będzie dalej? Skąd wezmę pieniądze na rozkręcenie interesu? Do tego potrzebne są odpowiednie środki, a mój fundusz inwestycyjny oscyluje koło zera. Banki, jak sądzę, też mi nie pomogą, bowiem nie są zainteresowane kredytowaniem firm dopiero organizujących się. Słyszałem gdzieś, że taką pomoc można uzyskać w unijnych programach operacyjnych, ale dokładnie nie wiem gdzie i jak się starać o takie fundusze. Muszę jednak spróbować, muszę szukać wyjścia z tej trudnej dla mnie i mojej rodziny sytuacji. Nie mam zamiaru dłużej użalać się nad sobą. Ostatnio premier Pawlak powiedział, że są branże, które dają sobie radę, dobrze funkcjonują, może i mnie się uda – przynajmniej mam taką nadzieję.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Komentarze